Menu nawigacyjne
strona glwna
kim jestem
program wyborczy
aktualnosci
galeria
o mnie w mediach
dla prasy
ksiega gosci
kontakt

Banery

Światowy Kongres Polaków

Łazarski

Banery bottom


Ogólnopolskie Forum Spółdzielcze
Data dodania: 2011-07-15 21:39:39

W dniu 18 czerwca 2011 r. w Sali Kongresowej Pałacu Kultury i Nauki, na Ogólnopolskim Forum Spółdzielczym spółdzielcy protestowali przeciwko antyspółdzielczej polityce w Polsce. Argumenty polskich spółdzielców i ich organizacji krajowych poparli przedstawiciele międzynarodowych organizacji spółdzielczych z Genewy, Rzymu i Oslo. Prezydent Międzynarodowego Związku Spółdzielczego Dame Pauline Green z Genewy, wspierana przez przybyłego z Rzymu prezydenta Europejskiej Spółdzielczości (Cooperatives Europe), wystąpiła z apelem do polskich władz o zaniechanie działań legislacyjnych, które spowodowały w ciągu ostatnich lat zmniejszenie się o połowę liczby polskich spółdzielców, podczas, gdy polityka europejska i światowa idzie dokładnie w przeciwnym kierunku. Zapewnia się w niej warunki rozwoju spółdzielczości, która okazuje się skutecznym instrumentem osłonowym i rozwojowym gospodarki, zwłaszcza w warunkach kryzysowych. Prezydent Dame Pauline Green zapowiedziała, że uczyni wszystko, co możliwe na szczeblu międzynarodowym, w tym podejmie interwencję w Unii Europejskiej, aby pomóc polskim spółdzielcom. Także prezydent Cooperatives Europe wyraził gotowość pomocy, przypominając pomoc udzieloną włoskim spółdzielcom przez polskiego papieża Jana Pawła II, którego apel do rządu włoskiego załagodził ostry konflikt spółdzielców z rządem włoskim (podobny do tego, z jakim teraz borykają się Polacy). Sala zgotowała wielki aplauz dla tej międzynarodowej solidarności spółdzielczej. Z aplauzem spotkało się także wystąpienie lidera norweskiej Centrali Spółdzielczej (The Norwegian Cooperattive) Ewy Daneli Burdon, która poinformowała, z jak dużą pomocą ze strony władz norweskich spotyka się norweska spółdzielczość, czego życzy polskim spółdzielcom i władzom, wierząc, że to nastąpi. Zaproszenie na Forum otrzymały wszystkie partie, reprezentowane w Sejmie, ale przybyli tylko przedstawiciele SLD i PSL. Wicepremier Waldemar Pawlak powiedział najbardziej krzepiące słowa, że kierowany przez niego koalicyjny partner rządu, jakim jest PSL w żadnym wypadku nie poprze poselskiego projektu, uderzającego w sprawną i potrzebną Polsce i Polakom spółdzielczą formę gospodarowania. W spółdzielczości bowiem to człowiek jest najważniejszy, czego wyrazem jest spółdzielcza zasada jeden człowiek - jeden głos. Alfred Domagalski prezes zarządu Krajowej Rady Spółdzielczej, jako organizator Forum przypomniał o proklamowaniu przez ONZ Międzynarodowego Roku Spółdzielczości. Nie od dziś wiadomo, że ludzkość nie dysponuje idealnymi, pozbawionymi słabości rozwiązaniami. Każdy znany nam dziś system społeczno-gospodarczy posiada swoje wady i zalety. Tak jest także z systemem spółdzielczym, ale jego walory społeczne i gospodarcze są niepodważalne. Mówca Także europejscy i światowi analitycy podkreślają wyjątkową stabilność spółdzielczego modelu biznesu w warunkach światowego kryzysu gospodarczego i jego zalety w stosunku do kapitałowych form organizacji. Rezolucja ONZ ustanawiająca rok 2012 Międzynarodowym Rokiem Spółdzielczości stwierdza, że spółdzielczy model przedsiębiorczości jest kluczowym czynnikiem rozwoju gospodarczego i społecznego, gdyż w maksymalnym stopniu umożliwia ludziom partycypację w tym rozwoju, a spółdzielnie przyczyniają się skutecznie do eliminacji biedy, tworzenia miejsc pracy i integracji społecznej. Dokument wzywa także rządy, instytucje międzynarodowe i spółdzielnie do wspierania rozwoju spółdzielni na całym świecie. Niepokoi nas - dodał mówca - że w naszym kraju brak takiego sposobu myślenia i postrzegania roli spółdzielczości. Wszyscy mówcy reprezentujący poszczególne piony spółdzielczości (w tym spółdzielczość mieszkaniową, spółdzielczość pracy, spółdzielczość rolniczą, socjalną, bankową) podkreślali, w odniesieniu do ustaw dotyczących spółdzielni, że ta ważna sfera społeczna nie może być domeną polityków, podejmujących woluntarystyczne decyzje bez konsultacji społecznych, w sprawach dotyczących dużej grupy obywateli w Polsce. Najwięcej krytycznych uwag także ze strony ekspertów, wywołały toczące się obecnie w Sejmie prace nad ustawą o spółdzielniach mieszkaniowych i zmianami w prawie spółdzielczym. Przypominano, że polskie spółdzielnie mieszkaniowe są efektywnymi, odnoszącymi sukcesy przedsiębiorstwami. One zapewniają zarządzanie znaczną częścią zasobów mieszkaniowych i troszczą się o rewitalizację osiedli mieszkaniowych. Stanowią więc istotny element polityki mieszkaniowej. Osiągnięcia polskich spółdzielni nie są niestety uznawane przez niektórych polityków. Nie są one także akceptowane jako podmioty gospodarcze. Także ich wpływ na ustawodawstwo jest ograniczony. Ciągle zmieniane są przepisy prawa spółdzielczego i to bez konsultacji społecznej. Niektóre partie polityczne prowadzą nawet kampanię przeciwko spółdzielczości, bezpodstawnie uznając spółdzielnie za relikt socjalizmu. Nie jest natomiast dostrzegana ich siła ekonomiczna, która może i powinna być wykorzystana dla rozwoju polskich miast i zaspakajania potrzeb mieszkaniowych rodzin. Spółdzielnie i ich członkowie mogą i powinny znaleźć się w orbicie zainteresowań instytucji państwowych i samorządowych. Stanowią bowiem niedostatecznie wykorzystany potencjał. Krytycznie oceniony został na Forum brak społecznych konsultacji ze środowiskiem spółdzielczości. Zasadnicze wątpliwości budzi art. 123 projektu ustawy o spółdzielniach, ustanawiający nadzór właściwych ministrów nad działalnością spółdzielni, do czego nie posunięto się nawet pod rządem dawnego systemu nakazowo-rozdzielczego. Następnie wbrew postulatom spółdzielców i organizacji pozarządowych, projekt nie tylko nie przywraca zebrań przedstawicieli członków spółdzielni zlikwidowanych w 2007 r. ale proponuje rozszerzenie tego rozwiązania (dotyczącego obecnie tylko spółdzielni mieszkaniowych) na wszystkie typy spółdzielni. Zastrzeżenia budzi też propozycja uzyskiwania członkostwa w spółdzielni mieszkaniowej z mocy samego prawa, co jest sprzeczne z fundamentalną zasadą spółdzielczą dobrowolnej przynależności do spółdzielni. Projekt ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych nie tylko nie realizuje powszechnie wysuwanego postulatu przywrócenia możliwości ustanawiania własnościowego spółdzielczego prawa do lokalu (pozostawienia spółdzielcom swobody wyboru formy zaspakajania potrzeb mieszkaniowych), ale jeszcze zakłada przekształcenie z mocy samej ustawy wszystkich istniejących tego typu praw w odrębną własność lokalu. Takie rozwiązanie narusza zasadę ochrony praw nabytych. Krytyczne uwagi Forum nie powinny pozostać i zapewne nie pozostaną bez wpływu na dalszy los prac legislacyjnych, które powinny rozpocząć się od początku, po przygotowaniu projektu rządowego lub obywatelskiego projektu ustawy, jak postulowano na Forum. dr Krystyna Krzekotowska wykładowca Uczelni Łazarskiego