Polsko-niemiecki Kongres Prawniczy, Warszawa 20.04.2018 - Relacja

W dniu 20 kwietnia 2018 r. na Uczelni Łazarskiego odbył się I Polsko-Niemiecki Kongres Prawniczy zorganizowany przez tę Uczelnię z udziałem współorganizatorów, jakimi byli Światowy Kongres Polaków oraz Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Po otwarciu Kongresu przez dra Mieczysława Błońskiego, dziekana Wydziału Prawa i Administracji Uczelni Łazarskiego, mec. Stefana Hamburę, prezesa Światowego Kongresu Polaków oraz dr Krystynę Krzekotowską, reprezentującą zarówno ŚKP, jak i Uczelnię Łazarskiego (jako Kierownik Studiów Podyplomowych Zarządzania, Pośrednictwa i Wyceny Nieruchomości Centrum Kształcenia Podyplomowego Uczelni Łazarskiego), przedstawione zostały referaty w dwóch panelach.

W pierwszym moderatorem był mec. Stefan Hambura. Panel ten dot. ochrony rodziny i dzieci w prawie polskim i niemieckim. Przedstawiono dramatyczną sytuację dzieci i rodzin polsko-niemieckich, gdy niemieckie urzędy, tzw. Jugendamty, bezpodstawnie ingerują.

Skutek jest taki, dziecko jest odbierane najbliższej rodzinie często bezpowrotnie. Mec. Stefan Hambura zwrócił się do przybyłych na Kongres rodzin, dotkniętych lub zagrożonych taką bezpodstawną ingerencją, z apelem, aby nie podejmowali nierównej walki z Jugendamtami. Bo może toczyć się ona latami.

W takiej sytuacji lepiej niezwłocznie wrócić do Polski, zanim dojdzie do tego krzywdzącego dzieci i rodziców działania.


Przywołał, z jego własnej praktyki adwokackiej w Berlinie, przypadki kiedy po toczących się latami sprawach sądowych, dorosłe dzieci, które mają polskie korzenie, poddane w niemieckich rodzinach wynarodowieniu, nie chcą mieć kontaktu z rodzicami. 


Konstruktywna krytyka dotyczyła także postępowań w sprawach rodzinnych toczących się przed sądami polskimi. Krytycznie oceniono zwłaszcza rozstrzygnięcia zmuszające nieletnie dzieci rozwiedzionych rodziców do ciągłego zmieniania miejsca zamieszkania.

Dziecko zmuszane jest przemieszczania się i czasowego pomieszkiwania tam, gdzie akuratnie mieszka któreś z rodziców.

Kontrowersje wzbudziła także procedura wysłuchiwania dziecka na sali sądowej. Z krytyką spotkała się również praktyka sądowa obydwu państw, w której nie docenia się roli ojca.

Często zdarza się, że właśnie ojciec musi podjąć walkę o swoje rodzicielskie prawa. Wskazano też na konieczność podejmowania rmediacji, która ma na celu ugodowe kończenie sporów rodzicielskich, jeżeli jest fachowo prowadzona (dr Irena Kleniewska (Uczelnia Łazarskiego, mec. Katarzyna Karpińska (Europejskie Stowarzyszenie Prawników), sędzia Urszula Klejnowska (Ministerstwo Sprawiedliwości), Mediator Jerzy Śliwa. 


Wiele przykładów rozstrzygnięć sądowych krzywdzących dzieci i ich ojców przestawili Zenon Nowak i Ziemowit Gać. Reprezentowali oni organizacje broniące praw ojców.

Szczególnie dramatycznie zabrzmiała też informacja, że polskie gminy w odróżnieniu od gmin niemieckich często domagają się eksmisji rodzin z dziećmi z powodu biedy.

Dzieje się tak szczególnie wtedy, gdy rodziny nie mają wystarczających środków finansowych, aby opłacić czynsz

Zarekomendowano praktykę gmin niemieckich, które w takich przypadkach nie tylko same nie domagają się wyroków eksmisyjnych (udzielając na czas stosownej pomocy), ale interweniują także w przypadkach spraw o eksmisję wytaczanych przez prywatnych właścicieli mieszkań.

Polega to na zawieraniu przez gminę tzw. umów gwarancyjnych, na podstawie których gminy przejmują obowiązek płacenia czynszu, a właściciele mieszkań wycofują sprawy o eksmisję. 


Co więcej gminy zapewniają rodzinom zagrożonym eksmisją bezpłatną pomoc prawną, w momencie jak tylko sądy poinformują o toczącej się SPRAWIE EKSMISYJNEJ.

Taka praktyka jest zarówno humanitarna, jak racjonalna, gdyż tańsze jest zapobieganie bezdomności, niż opiekowanie się bezdomnymi rodzinami. 


W Polsce powód w sprawie sądowej pomylił się ustawodawcy z pozwanym. Ustawa o ochronie lokatorów pozwala bowiem gminom wstępować do spraw eksmisyjnych, ale po stronie powoda, zamiast pozwanego zagrożonego eksmisją. Nic dziwnego, że ustawa o ochronie lokatorów została uznana za chroniącą ich tylko z nazwy, a bezduszne prawo jest jeszcze pogarszane przez bezduszną praktykę samorządów terytorialnych (dr Krystyna Krzekotowska).

 

Wiele przykładów rozstrzygnięć sądowych krzywdzących dzieci i ich ojców przestawili Zenon Nowak i Ziemowit Gać. Reprezentowali oni organizacje broniące praw ojców.

Szczególnie dramatycznie zabrzmiała też informacja, że polskie gminy w odróżnieniu od gmin niemieckich często domagają się eksmisji rodzin z dziećmi z powodu biedy. Dzieje się tak szczególnie wtedy, gdy rodziny nie mają wystarczających środków.

dr Krystyna Krzekotowska

Wiceprezes Światowego Kongresu Polaków