W sprawie zwrotu gruntów warszawskich ich prawowitym właścicielom z jednoczesną ochroną lokatorów przed eksmisjami

grunty warszawskie

Właściciele gruntów warszawskich, bezprawnie pozbawieni swej własności tzw. dekretem Bieruta mają prawo do tego, aby w wolnej Polsce swe nieruchomości odzyskać.

Zawsze opowiadałam się za naprawieniem tej wielkiej krzywdy historycznej, ale bez tworzenia kolejnego łańcucha krzywd. Realizowałam to na terenie Gminy Warszawa-Bielany, jako wiceprzewodnicząca Rady i Przewodnicząca Komisji Polityki Mieszkaniowej, na terenie której przy reprywatyzacji najemcom zapewniono prawo do równorzędnego lokalu zamiennego.

Niestety tego dobrego przykładu nie rozszerzono na całą Warszawę, a przeciwnie wprowadzono prawo miejscowe, które dyskryminuje właścicieli.
Pozbawiono ich nawet bonifikaty przyznanej najemcom przy nabywaniu lokali. Ten stan rzeczy można i należy zmienić, uchylając uchwały Rady Miasta Stołecznego Warszawy, które pogarszają sytuację prawną właścicieli nawet w stosunku do stanu wynikającego z ustawy o gospodarce nieruchomościami.

Czy można jeszcze raz uwierzyć tym politykom, którzy przed wyborami opowiadają się za uchyleniem dekretu Bieruta, skoro dotąd nie zrobili nic w tej sprawie.
Nie wprowadzili nawet rozwiązań możliwych do przyjęcia w świetle ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami tj. nie spowodowali podjęcia uchwały Rady m. st. Warszawy, przewidującej sprzedaż właścicielom ich lokali za symboliczną złotówkę i nie respektowali wynikającego z tej ustawy pierwszeństwa właścicieli do nabywania tych lokali i budynków.
Wspólnie z organizacjami społecznym zgłaszałam projekt uchwały Rady Miasta Warszawy a także projekty ustawy reprywatyzacyjnej. Trzeba usunąć spuściznę Bieruta, który odebrał Warszawiakom to, czego nie zdążył zniszczyć Hitler, a nie stawać w tym niechlubnym orszaku krzywdzicieli, jak to uczyniły obecne władze miasta.

Wskutek zaniechania przez władze zarówno państwowe jak i samorządowe w mieście Stołecznym Warszawie zwrotu nieruchomości warszawskich ich prawowitym właścicielom, dopuszczono do nadużyć Z KRZYWDĄ ZARÓWNO DLA PRAWOWITYCH WŁAŚCICIELI, JAK I NAJEMCÓW.
Bezprawne i krzywdzące Warszawiaków uchwały Rady Miasta są wynikiem albo złej woli radnych (może osobiście zainteresowanych w utrzymaniu tego bezprawnego stanu rzeczy) albo ich niekompetencji.
Kandydując na Prezydenta Warszawy Pani Hanna Gronkiewicz – Waltz zapewniała, że przekaże sprawy właścicieli pokrzywdzonych dekretem Bieruta w ręce kompetentnych pracowników.
Niestety nic się w tym zakresie nie zmieniło NA LEPSZE.
NA NIC SIĘ ZDAŁY PROTESTY Obywateli i domaganie się od Pani Prezydent, aby spowodowała wniesienie pod obrady Rady projektu, który w tej sprawie przygotowałam wspólnie z dr Ewą Wierzbowska, ekspertem Stowarzyszenia “DEKRETOWIEC”, na co pozwala obowiązujące prawo (potwierdzają to opinie ekspertów).

Działalność polskich władz surowo ocenił Trybunał Konstytucyjny, uznając, że w stosunku do warszawskich właścicieli “naruszono zasadę ochrony zaufania do państwa i stanowionego przezeń prawa” ( uchwała TK z dnia 18 czerwca 1996 r. Sygn. akt W. 19/95).
Najwyższy czas skończyć z kontynuacją polityki Bieruta, gdyż kompromituje to Polskę także na arenie międzynarodowej, a w dodatku prowadzi do dewastacji zasobów, wskutek niegospodarnego zarządzania cudzymi nieruchomościami przez komunalnych zarządców.
Takie działanie krzywdzi też najemców, gdyż zwrot tylko pojedynczych nieruchomości zamiast wszystkich, prowadzi do nadmiernych gwałtownych podwyżek czynszów, niespotykanych w żadnym innym europejskim państwie.

Brak prawidłowej ustawy o reprywatyzacji spowodował tzw. dziką reprywatyzację w której uczestniczyli handlarze roszczeniami, sprzedajni urzędnicy oraz grupa prawników.
Władza, która jest winna tego stanu rzeczy umywa ręce i odsyła obywateli na drogę sądową. Jest to klasyczny przykład gdy władza zamiast rozwiązywać trudne problemy społeczne jeszcze je dodatkowo mnoży własnym nieumiejętnym postępowaniem.
Ta postawa nie odpowiada europejskim i światowym standardom ochrony Obywateli zarówno w odniesieniu do własności jak i najmu właścicieli, jak i najemców.
Ujawnione nadużycia, u podstaw których leżą także zaniechania władz miasta Warszawy oraz ustawodawcy, który w wolnej Polsce nie tylko nie chce lub nie potrafi naprawić historycznych krzywd lecz dopuszcza do ich mnożenia.

Wszystko to powinno skłonić do szybkiego podjęcia rzeczywistych kroków zmierzających do naprawy tego niedopuszczalnego stanu rzeczy, także ze strony Prezydenta miasta Warszawy.

Komisja Weryfikacyjna słusznie tropi te nieprawidłowości ale nie likwiduje przyczyn dzikiej reprywatyzacji, czyli braku ustawowych uregulowań prawnych dotyczących reprywatyzacji. Prawidłowa reprywatyzacji leży bowiem zarówno w interesie dawnych właścicieli, jak i lokatorów, gdyż zapobiegnie dalszej gehennie lokatorów.

W tej sytuacji jestem jedynym wiarygodnym (z uwagi na czyny a nie tylko puste słowa) kandydatem na Prezydenta Warszawy, który chce i potrafi rozwiązać ten węzeł gordyjski, który chce i potrafi to zmienić, który w tej sprawie stawał zawsze po stronie mieszkańców Warszawy i reprezentujących ich organizacji pozarządowych